Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 14:56
Reklama

Wojna w Ukrainie. Tylko nie pytaj o tatę

Podziel się
Oceń

– Wrócimy – mówi 14-letia dziewczynka. Niemal wszyscy chcą wrócić i tylko czekają, aż Rosja przegra. Jak długo? Na tom pytanie nie ma odpowiedzi. Na razie.
Wojna w Ukrainie. Tylko nie pytaj o tatę

Autor: Miasto Lublin

Większość uchodźców jednak jedzie dalej. Na zachód Polski lub Europy. I dobrze, bo gdyby wszyscy chcieli tu zostać, to w ciągu trzech dni zapchałby się lubelski hub. Do czwartkowego poranka granicę w województwie lubelskim przekroczyło 286 tysięcy osób. W Lublinie, w miejscach zorganizowanych przez samorząd zamieszkało 500 osób. Miejsc jest na 700, ale miasto właśnie podwoiło tę liczbę. Deklaruje, że jest w stanie przyjąć 10 tys. uchodźców. Lada moment rzeczywistość może powiedzieć: Sprawdzam!

To oczywiście miejsca zorganizowane przez miasto. Ile osób mieszka w prywatnych domach i mieszkaniach? Trudno oszacować.

Adresy pobytu Ukraińców są tajne. Wiadomo jednak, że niektórzy zatrzymują się na chwilę, żeby odpocząć i pojechać dalej. Inni zostają tu na dłużej. Głównie kobiety i dzieci. Mężczyzn jest znacznie mniej, ale też przechodzą przez granicę. To obywatele innych państw, którzy uciekają z Ukrainy. Syrii, Afganistany, krajach afrykańskich.

Wszyscy próbują uciec do Polski.

Arsen

Ma 13 lat. Wśród dzieci wygląda na wodza. Jest najwyższy, najmężniejszy. Ktoś może pomyśleć, że Arsen jest na tyle duży, żeby trzymać karabin. Ale wystarczy z nim porozmawiać, żeby zobaczyć, że do broni nie dorósł.

Chojrak, który właśnie bawi się z innymi małymi uchodźcami podczas specjalnych zajęć dla dzieci. Widać, że go to trochę nudzi. – Kazali nam jechać w piątek – mówi, wspominając dzień po rosyjskim ataku. To, gdzie mieszkał, niech zostanie tajemnicą. – Obudzili nas rano i kazali się pakować. Wsiedliśmy z mamą w samochód i jechaliśmy – dodaje.

Po drodze było mnóstwo stacji benzynowych i w końcu granica. To znaczy, widać było granicę, bo znajdowała się jakieś 30 km od miejsca, gdzie utknął samochód rodziny Arsena.

Skodę trzeba było zostawić. Jechało się nią w korku kilometr na godzinę. Szybciej było pieszo. – Mama wzięła dwie walizki. Ja tę największą i małą siostry. Mała szła sama – wspomina chłopak. Widać, że jest dumny, że miał tule siły, że ciągnął bagaże.

Na granicy okazał się mężczyzną, bo – oprócz ukraińskiego – znał też angielski. Czasami tłumaczył mamie rozmowy. Stanął na wysokości zadania.

Pytam o ojca.

Chłopak, który przed chwilą był bohaterem, zupełnie się rozkleja. Oczy zachodzą łzami.

Wolontariuszka, która jest z nami, uczula: – Tylko nie pytaj o tatę.

Za późno.

Tusz

Interes nie szedł ani dobrze, ani źle. Ale życie jakoś starczyło. Marika, 29 lat, pomagała mężowi w punkcie naprawy AGD. Serwisowali sprzęt zachodnich marek. Dało się przeżyć.

– Wyjechałam, jak tylko Rosjanie wjechali. Taką z mężem mieliśmy umowę. Że zabieram dolary i jadę do znajomych w Polsce. To koledzy męża. Kilka lat temu grał w piłkę i nawiązał kontakty. Potem sprowadzał z Polski AGD, sprzęt komputerowy, a wysyłał słodycze. Umówiliśmy się, że pojadę, a on zostanie – opowiada kobieta.

Nie było zagrożenia. Na początku nic nie wskazywało, że Rosjanie idą na Kijów, gdzie mieszkali. Marika sądziła, że Putin sięgnie po Donbas i tyle. Ale ma większy apetyt. Jeszcze wtedy mąż Mariki mógł wyjechać, ale sądzili, że atak potrwa dwa dni i tyle.

– To co się dzieje, jest straszne. Od lat żyjemy w cieniu wojny, a teraz przyszła. Ale zawsze była daleko. Jak dziś oglądam to w internecie, to płaczę – mówi Marika.

Mieszka u obcych ludzi. Nie wie, jak długo. Nie wie, na co może sobie pozwolić. Stara się być cieniem w domu. Nie rzucać się w oczy. Dla młodej kobiety, która lubiła być w centrum uwagi, to trudne.

Długo zbiera się na szczerość, żeby przyznać, czego jej brakuje. – Kosmetyków. Szminek. Tuszów – wypala w końcu.

Skarpety

To miejsce – cel. Tam trzeba dojechać. Dworzec w Lublinie jest tylko przystankiem, który trzeba przeżyć. Jest czysto, ale szaro. I jest noc. Pociąg będzie za kilka godzin. Marzeniem Niki (tak się przedstawia) są dziś skarpety. Nie jest sama, bo ma ze sobą trzy siostry. Nika ma 21 lat i jest najstarsza.

– Kurtka, spodnie, buty i skarpety przemokły, kiedy szłyśmy do granicy. Jakieś 20 km pieszo. W punkcie odbioru po polskiej stronie, a potem w pociągu wyschło wszystko oprócz skarpet – opowiada dziewczyna.

W Krakowie ma być sucho. Tam mieszkają znajomi rodziców. Matka nie mogła jechać. Jest przykuta do łóżka. Ojciec został przy niej. Dziewczyny podróżują z miasteczka koło Kijowa. – Huk był straszny. Taki głuchy, jakby przez watę, albo poduszkę, ale głośny. Rekiety były wysoko, ledwo je było widać, ale słychać było dobrze – mówi Nika.

Już wie, że chce zostać w Polsce. Nie chce wracać. Może tylko na chwilę, po rodziców. – Mogę robić cokolwiek. Pójdę do szkoły, nauczę się, zarobię, kupię mieszkanie – wylicza szybko.

Syreny

Irina uciekła ze Lwowa z 8-letnią siostrzenicą, a na ręku ma miesięczną córką. Na granicę dowiózł je mąż Iriny. Z małym dzieckiem było ciężko. Kiedy zaczynały wyć syreny alarmowe, trzeba było szybko opatulić córkę i biec do schronu, którego nie było w naszym budynku. Córka płakała – mówi kobieta.

Na przejściu granicznym w Dorohusku jest też Swietlana z Kowla. Zabrała do Polski 6-letnią wnuczkę Żenię i adoptowanego nastoletniego syna Saszę. Wierzysz, że wrócisz do taty? - zapytała Żenię. Na twarzy kobiety kwitł uśmiech z rodzaju takich wstydliwych. Takich pod tytułem: No powiedz, przecież znasz odpowiedź.

W końcu dziecko wypala: – Tak.

Ale jakoś tak bez przekonania.

Nie chce do związku

Swietłana pracowała w firmie budowlanej. Wie, że Rosja ma potężną armię. Wie, że będzie trudno wygrać. Nie wiem, czego chcą. Nie jesteśmy bogatym krajem. Nie mamy wielkich pieniędzy. Nie jesteśmy Rosji potrzebni. Niech dadzą nam spokój. Żyłam w Związku Radzieckim. Już nie nie chcę – i zaczyna płakać.

Kobieta ma kłopot. Mieszka u dalekiej rodziny. Kamienica w centrum Lublina nie jest stara. Zbudowano ją po wojnie, a mieszkania są małe. Swietłana jest dziewiąta. Dziewiąta na 38 metrach kwadratowych. Jakoś muszą się pomieścić z dziećmi. Może by i zamieszkali w przygotowanym ośrodku, ale tam są sami obcy.

Kiedy ostatni raz widziałaś swoją polską rodzinę? pytamy.

Nigdy. To będzie pierwszy raz. Ale zawsze to swoi odpowiada.

Wrócimy

Nic o Związku Radzieckim nie wie Yana. Ma 14 lat. Lubi YouTuba, smartfony i skakanie po łóżkach polowych. To ostatnie odkryła w Polsce.

Przyjechała z mamą i siostrami z wioski Zorja. Na drugi dzień wojny obudził ją ojciec i kazał się pakować. Miały jechać do babci. Potem plan się zmienił. Trzeba było jechać na granicę. - Wrócimy, jak to się skończy. Zaraz się skończy – mówi dziewczyna.

Chwila zapomnienia i pada pytanie: – Gdzie teraz jest twój tata?

Dziewczyna płacze. Bo o tatę się nie pyta.


Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 17°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 23 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 27 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mol książkowyTreść komentarza: Witam. Pomysł ciekawy, przerabiany już w Polsce ....książki były na przystankach autobusowych czy tramwajowych. Niestety nie szanowane, niezbyt czyste...dla mnie źródłem różnych infekcji brudnych rąk.Data dodania komentarza: 4.04.2025, 07:46Źródło komentarza: Ciekawy pomysł augustowskiej radnejAutor komentarza: tacy samiTreść komentarza: A pijany pieszy to wiele od rowerzysty się nie różni i zagrożenie podobne stwarza. I żaden z nich ubezpieczony nie jest . I z jednym i z drugim w razie wypadku musisz włoczyć się po sądach...Data dodania komentarza: 4.04.2025, 05:14Źródło komentarza: Rowerzyści na „podwójnym gazie”Autor komentarza: Nadciąga powtórka wielkiego kryzysu z lat trzydziestych XX w.Treść komentarza: Pisiory gromadnie klaskali okazując swoją aprobatę dla wyboru oszołoma z żółtymi włosami. Ciekawe jak sobie poradzą z cłami najwięksi pracodawcy z Augustowa eksportujący swoje wyroby do MAGA?Data dodania komentarza: 3.04.2025, 22:02Źródło komentarza: Tajemnicze biuro europosła Karskiego i powiązania Pawła Wnukowskiego w Augustowie: jak radny PiS buduje swoje księstwo w cieniu korupcji?Autor komentarza: JSTreść komentarza: To naprawdę kreatywne i świetne dla miasta.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 19:21Źródło komentarza: Ciekawy pomysł augustowskiej radnejAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Czekam na ich miny po zatrzymaniu. Będzie wesoło, będzie się działo. Prosto do pierd-a czwórkami szli naftowe lwy..Data dodania komentarza: 3.04.2025, 18:46Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski złożył rezygnację z pełnionej funkcjiAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Chcesz browara, idź pieszo. Rowerzysta, to też użytkownik drogi i stwarza często zagrożenie. Zwłaszcza na przejściach tylko dla pieszych bez ścieżki rowerowej. Droższy browarek lepiej smakuje. A gdybyś wpadł pod autko lub potrącił pieszego, to czyja wina? 0,6 ‰, to już stan nietrzeźwości..Data dodania komentarza: 3.04.2025, 17:46Źródło komentarza: Rowerzyści na „podwójnym gazie”Autor komentarza: oolooTreść komentarza: G-wienko za biurkiem, to też natura i jeszcze jaka swojska. A zanim coś opublikujesz, to przeczytaj swoje wypociny..Data dodania komentarza: 3.04.2025, 17:39Źródło komentarza: Mieszkańcy oburzeni skalą inwestycjiAutor komentarza: oolooTreść komentarza: A możesz uchylić rąbka tajemnicy, jaki niby użytek dla mieszkańców oraz turystów, da ta inwestycja? Może nową stację INEES? Betonoza i prywata. To tylko we łbach tych pustaków. Jako mieszkaniec czekam na odpowiedź..Data dodania komentarza: 3.04.2025, 17:33Źródło komentarza: Mieszkańcy oburzeni skalą inwestycjiAutor komentarza: żabaTreść komentarza: Szanowna Pani, zapraszam do sklepu piekarniczego na ul. Konopnickiej tam to już działa od kilku lat.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 17:22Źródło komentarza: Ciekawy pomysł augustowskiej radnejAutor komentarza: ZosiaTreść komentarza: Ciężki sprzęt to nie łopatka do piaskownicy. Żeby obrócić taką koparkę to w promieniu 50m ziemia będzie zorana. Do tego wywrotki wożące ziemię, przywożące betonowe przepusty. Drodzy państwo cieszmy się, że będziemy mieli ładną ulicę, miejsce do spaceru i jazdy rowerem a nie o....ną przez pieski trawę, ruiny po starej kaczkarni i ogólnie nieciekawy widok. Jestem całym sercem za naturą, drzewami i sarenkami, to tylko kilka kroków do kanału i lasu. Wszystko dla zdrowia.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 16:54Źródło komentarza: Mieszkańcy oburzeni skalą inwestycjiAutor komentarza: Golarz FilipTreść komentarza: "Dla niektórych najlepiej żeby nic nie było a miejsc do podziwiania przyrody jest u nas bardzo dużo" Najlepiej w mieście zabetonujmy wszystko co się da w Augustowie. Jak widzę kolejny inwestor w betonowe złoto.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 16:42Źródło komentarza: Mieszkańcy oburzeni skalą inwestycjiAutor komentarza: leśny ludekTreść komentarza: Taka półka już istnieje w holu Biblioteki Miejskiej.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 16:40Źródło komentarza: Ciekawy pomysł augustowskiej radnejAutor komentarza: najnerTreść komentarza: Najlepszy był komitet zwolenników budowy ulicy założony przez właściciela/właścicielkę działek przy budowanej ulicy, który "przekupił" mieszkańców "koszmarku mieszkalnego" o nazwie blok mieszkalny za kilkanaście miejsc parkingowych. "Twórca" tego bloku nie stworzył żadnych miejsc parkingowych przy bloku (wyłącznie podziemne) i mieszkańcy wesoło rozjeżdżają tereny zielone i chodniki.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 16:39Źródło komentarza: Mieszkańcy oburzeni skalą inwestycjiAutor komentarza: Kohabitacja Nasze Miasto-PiS - "RULES"Treść komentarza: Jak widać ścisła kohabitacja Nasze Miasto-PiS kwitnie w najlepsze, tym razem w augustowskim powiecie, na modłę wdrożoną kilka lat temu w mieście przez naszomiastowych rajców: burmiszcza Karolczuka, zastępcę Chodkiewicza i przewodniczącego ugrupowania Nasze Miasto Dobkowskiego.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 16:05Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski złożył rezygnację z pełnionej funkcjiAutor komentarza: Wesoły rowerzysta vs nadpobudliwy quasi-rajdowiecTreść komentarza: Rowerzystów policja traktuje wysokimi mandatami. Ciekawe jak przedstawia się sytuacja z już chyba systematycznie uskutecznianymi przez tłumikowców-rajdowców wieczornymi wyścigiami po mieście? Czy trzeba czekać, aż dojdzie do tragedii?Data dodania komentarza: 3.04.2025, 14:16Źródło komentarza: Rowerzyści na „podwójnym gazie”Autor komentarza: Fotoradary skutecznym antidotum na drogowych zabójcówTreść komentarza: Miejmy nadzieję, że zaplanowano na tym odcinku ul. Arnikowej co najmniej kilka fotoradarów. Augustów juz nie tylko w weekendy opanowują festyniarze-rajdowcy, którzy miejskie ulice traktują jak tor wyścigowy. Chyba trzeba konkretnie ofotoradarować miasto, skoro policja nie jest w stanie ogarnąć tematu naszomiastowych rajdowców-festyniarzy à la wiejski tuning.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 14:02Źródło komentarza: Mieszkańcy oburzeni skalą inwestycjiAutor komentarza: szlag_może_trafićTreść komentarza: urząd traktowany jak prywatny folwark .szkoda tylko że pieniądze z naszych podatków a nie prywatne decydenta który zatrudnia tego czy owego znajomkaData dodania komentarza: 3.04.2025, 11:28Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski złożył rezygnację z pełnionej funkcjiAutor komentarza: KolarzTreść komentarza: Porażka, jedziesz z żoną na piwko i cyk 5 koła mandatu... nikt nic złego tym nie robi , a mandaty są chore... czym zawinił rowerzysta z 0.6 promila? Proszę was..Data dodania komentarza: 3.04.2025, 10:57Źródło komentarza: Rowerzyści na „podwójnym gazie”Autor komentarza: czuć_smródTreść komentarza: trzeba się zapytać na sesji albo skierować interpelację....Data dodania komentarza: 3.04.2025, 10:25Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski złożył rezygnację z pełnionej funkcjiAutor komentarza: Bardzo dobra inwestycja ...brawoTreść komentarza: Nigdy nie było mowy że to ma być ulica osiedlowa. W planach zagospodarowania przestrzennego od wielu lat funkcjonuje projekt pełnowymiarowej ulicy. Nareszcie węzeł gordyjski jakim jest ul. Wypusty zostanie rozwiązany . To co się dzieje to jest normalny plac budowy i tak się dzieje wszędzie przy budowach dróg a tutaj , dzięki sprzyjającej pogodzie inwestor dwoi się i troi aby to wykorzystać i brawa mu za to . W końcu ktoś pomyślał aby z tego zapuszczonego terenu zrobić użytek dla wszystkich , dla mieszkańców i turystów , którzy latem odwiedzają nasze miasto. Dla niektórych najlepiej żeby nic nie było a miejsc do podziwiania przyrody jest u nas bardzo dużo ..wystarczy ruszyć cztery litery i już jest puszcza , ptaki i spokój . Nie narzekajmy , świat się zmienia i nic na to nie poradzimy .Data dodania komentarza: 3.04.2025, 09:58Źródło komentarza: Mieszkańcy oburzeni skalą inwestycji
Reklama