We wtorek, 4 października odbyła się sesja Rady Miasta. Tematem dyskusji radnych była między innymi skarga mieszkanki miasta na działalność burmistrza, plany zaopatrzenia w ciepło, energię i paliwo gazowe Augustowa. Rozmawiano również o problemach z miejscami parkingowymi wynikającymi z przebudowy ulicy 3 Maja i wielu innych bolączkach miasta. Największą z nich okazała się awantura o powiat.
Bartosz Lipiński
04.10.2016 20:31
(aktualizacja 18.07.2023 08:03)
Obrady rozpoczęły się od miłego akcentu i wręczenia pucharów dyrektorowi Szkoły Podstawowej nr 2 i dyrektor Zespołu Szkół Samorządowych nr 3 w Augustowie, za wybitne osiągnięcia sportowe reprezentujących placówki uczniów. Następnie radni debatowali między innymi o zdjęciu banerów reklamowych z miejsc, które ich zdaniem szpecą wizerunek miasta, zabraniu wraków samochodów od lat zalegających na jednych z augustowskich ulic czy profilaktyce i rozwiązywaniu problemów alkoholowych, Ale najważniejszym tematem dyskusji, okazała się krytyka pod adresem Starostwa Powiatu Augustowskiego. Czy starosta blokuje inwestycje związane z budową dróg w mieście? Tego typu rozważanie, przewijało się w ustach dyskutujących radnych i zebranych gości. „Działania starosty w kwestii budowy dróg, są działaniami politycznymi” – powiedział obecny na sesji Dariusz Szkiłądź, który w Radzie Powiatu zasiada w partii opozycyjnej wobec Jarosława Szlaszyńskiego. Burmistrz zaproponował wspólne posiedzenie Rady Miasta i Rady Powiatu, jego zdaniem takie spotkania powinny odbywać się przynajmniej dwa razy w roku. Wyraźnie iskrzy pomiędzy dwoma ośrodkami władzy. O sprawach poruszanych na wtorkowej sesji napiszemy szerzej w kolejnych wydaniach Przeglądu Powiatowego. Poniżej zamieszczamy relację audio z wtorkowych obrad:
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
to tylko pokazuje, brak szacunku dla wyborców. Ja się pytam? czy dopiero się obudziliście czy zawsze musicie dostac po d... zeby przejzeć na oczy.
Prawda
11.10.2016 09:06
Niech ktoś wskaże urzędnika w Polsce który odpowiedział by karnie za swoje decyzje? Jarek śmiało pokaż na co Cię stać. Nie bądź zakałą Leszka. On już jest skończony!
Red
09.10.2016 20:22
'miasto otrzymało kilka pozwoleń na budowę ulic, to dlaczego nic nie robi ,bo bardziej chyba im zaleźy na kłótni i powiedzeni,, głupiemu,,ludowi źe zrobili by Ale starosta z PO trzeba go zmiennić, będzie ,,dobra zmianna,, i daruś się dochrapie stanowiska......
Kasztanowa
09.10.2016 19:40
A co wy sie dziwicie ze tak robi? kto zna wie co ta za kawała milego chlopa jest...
tomi
09.10.2016 18:54
Miałem stycznosc z chlopem, człowiek depresja. slucha lecha inni to smietnik
czytelniczka
08.10.2016 16:09
Nie wiem o co awantura? Miasto zaplanowało wziąć kredyt i zrobić ulice. Rozumiem gdyby Miasto pozyskało fundusze z innych źródeł np fundusze unijne na zadanie inwestycyjne i napotkało trudności. Kredyt można zaciągnąć w każdej chwili. A może chodziło tylko o awanturę i skłócenie Miasta Augustów.
Wredny Jarosław
09.10.2016 11:19
Jak nie wiesz o co chodzi to wez rozbieg i .... złośliwa blokada budowy dróg o to tutaj chodzi. PO co takie głupoty piszesz? To co się wydarzyło to himalaje hipokryzji, ale to tylko pokazuje wartosc człowieka i jego zasad.
rob67
08.10.2016 13:46
Trzeba referendum robić i odwolac cały zarząd powiatu !
Słoneczna
07.10.2016 21:07
Skandal!Komitet mamy i teraz przez widzimisie starostwa znowu mozemy pomarzyc o ulicy. Cyrk na kolkach, czy ten człowiek wie co wyprawia???!!
Prze
07.10.2016 17:00
Starosta: "ja, ja i ja" a jak mówi "my" to tylko w odniesieniu do swojego urzędu :)
Kociubińska
07.10.2016 14:02
Komentarz do czapy, panie/pani Mhm, bo starosta akurat - jak wynika z tekstu i wypowiedzi Wiesława - nie chce wejść w konflikt z prawem, więc mu raczej CBA nie grozi.
Wyraźnie próbuje się znaleźć winnego i zrzucić odpowiedzialność za ochoczo rzucane puste obietnice wyborcze przez młodych radnych. Wstyd.
Mhm
07.10.2016 15:01
To dla czego w przypadku jednej z augustowskich bizneswomen która wybuduje blok starostwo wydało pozwolenie omijając plan zagospodarowania przestrzennego, 30% zachowanie czynne biologicznie działki, 18 metrowej wysokości obiekt bez opinii środowiskowej otaz dachu jedno lub 2 spadowego z pochyleniem 70 %. Tu winnego już nie widzisz czy pochwalasz takie działania Starostwa powiatowego?
Kociubińska
07.10.2016 16:56
To naślij CBA. zanim je starosta zlikwiduje :))
Mhm
07.10.2016 11:22
I potem nie ma co się dziwić że tacy ludzie z ugrupowania które reprezentuje starosta są za likwidacją CBA.
Janosik
07.10.2016 06:55
Echhh "MARUDY AUGUSTOWSKIE" - bo budować to trzeba umieć!!!, podobnie jak ktoś kiedyś powiedział: "bo pić to trzeba umieć"
JAN
06.10.2016 14:51
Komedia. To kwaśną można było na pozwolenie, ale miejskich ulic, to już nie?
Jasne, najlepiej zblokować inwestycję i utopić ideę w kosztach całej procedury. Sprytnie wymyślone.
Wiesław
06.10.2016 16:17
Z drogami powiatowymi (ul. Kwaśna) jest trochę inaczej: powiat nie wydaje sam sobie pozwolenia na budowę, ani sam sobie budowy nie zgłasza. Starosta jako organ podlega wyłączeniu od załatwienia przedmiotowej sprawy, a kompetencje do jej załatwienia przejmuje zgodnie z art. 26 § 2 KPA w związku z art. 25 § 1 pkt 1 KPA organ wyższego stopnia, czyli Wojewoda.
Dario
06.10.2016 19:09
To Wiesiu a raczej Yaro sam sobie przeczysz. Wojewoda mówi że można, a Ty mówisz ze nie pozwolisz
Wiesław
06.10.2016 14:24
Marit: miasto chce w jednym roku zbudować kilkadziesiąt ulic. Jeśli każda z nich ma 200 metrów to razem jest to kilka kilometrów. Miasto chce też zbudować ulicę przy której mieszkam (ta ulica ma ponad 1200 metrów).
Ocenie środowiskowej podlega jedno wspólne przedsięwzięcie: budowa ulic w Augustowie. Jest tego ponad 1000 metrów. Formalnie trzeba na to zrobić procedurę środowiskową i uzyskać pozwolenie na budowę. Miasto chciało "ominąć" prawo. Gdyby Starosta "przymknął oko" a jakiś ekolog "doniósł" do RDOŚ, to dla starosty skończyłoby się to źle.
Dlatego obciążanie winą Starosty za to, że usiłuje przestrzegać prawa oceniam jako nagonkę na niego ze strony władz miasta, które nie chcą się przyznać do błędu. I tyle.
Wiesław
06.10.2016 14:15
Regan: Wikipedia kontra wyroki sądów administracyjnych? Jednak Ty idź do szkoły…
Marit: służę uprzejmie… § 3. 1., punkt 60) w poniższym Rozporządzeniu PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 21 grudnia 2015 r. (zmiana rozporządzenia była obowiązkową implementacją dyrektyw unijnych do prawa krajowego – prawo unijne ma pierwszeństwo nad prawem krajowym). Wszelkie przedsięwzięcia mogące choćby potencjalnie oddziaływać na środowisko wymagają pełnych procedur (z pozwoleniem na budowę włącznie). I miasto Augustów powinno znać przepisy prawa (inne gminy chyba znają, bo asfaltują rocznie po kilkaset metrów dróg, czyli mniej niż kilometr – wtedy starostwo nie może tego zablokować). http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160000071
Informuję też: mieszkam w Augustowie, ale pracuję w innym powiecie (codziennie dojeżdżam). Nie mam więc nic wspólnego ze Starostą ani Burmistrzem Augustowa. Napisałem swoje uwagi, bo nie cierpię powstawania teorii spiskowych polegających na tym że przestrzeganie formalnych zapisów prawa jest odbierane jako celowe działanie przeciw obywatelom…
kwaśna
06.10.2016 13:56
TO nie chodzi o interpretację prawa bo wiemy wszyscy jak w naszym starostwie przyjemnie jest ubiegać się o pozwolenie na budowę ale o to że dla swojego miasta starostwo zawsze czyta przepisy w najbardziej niekorzystny sposób. Niech Starostwo wyjaśni na podstawie jakiej dokumentacji wykonało np ulicę Kwaśną? czy nie było to właśnie zgloszenie?
Wiesław
06.10.2016 14:37
Wyasfaltowany na zgłoszenie odcinek Kwaśnej był krótszy niż 1000metrów. I w tym samym roku nie asfaltowano w Augustowie innych dróg w tym trybie (na inne było uzyskane pozwolenie). Starostwo nie miało powodu do zablokowania tego.
Poproszę o inne przykłady.
kwaśna
10.10.2016 01:15
czyli gdyby ulica wilcza była asfaltowana na długości 1000 m to byłoby ok? czy takie "obchodzenie" prawa jest ok? gdyby Burmistrz asfaltował po 1000 m też byłoby źle?
Wiesław
10.10.2016 17:26
Na Wilczej potrzebne odwodnienie (z dołka przed Kwaśną), którego się nie zrobi bez przepompowni. Takich inwestycji nie da się wykonać na zgłoszenie, tu naprawdę potrzebne pozwolenie na budowę i konkretny projekt. Gadanie że się Wilczą zrobi na zgłoszenie to totalna bujda. Zresztą ta ulica była pierwsza na liście a teraz już się nawet w dziesiątce nie mieści...
Wiesław II
10.10.2016 21:35
oj Wiesław Wiesław co z palca tworzy historię, zaraz sobie wmówisz, że jesteś Wiesław i będziesz tak sie przedstawiał w urzędzie pracownikom.
bau
06.10.2016 09:47
bo Wiesław to pracownik Starostwa lub dobry kolega Jarka
Marit
06.10.2016 09:26
Wiesław nie wiem kim jesteś, ale w nie znasz się na polskim prawie. Pokaż mi ten konkretny paragraf przepisu UE, na który powołuje się starosta bo widać, że jesteś blisko jego stanowiska skoro tak go bronisz.
Miejskie ulice przy, których mieszkańcy zawiązują komitety mają po 200-300m długości. Skoro jesteś tak dobrze poinformowany pisz prawdę, zamiast kłamać.
drogowiec
06.10.2016 08:52
w mieście ulice powinny być realizowane w pełnym zakresie ,z chodnikami kanalizacją burzową całą infrastrukturą w przeciwnym razie będzie to wyrzucanie pieniędzy podatnika w ,,błoto,,trzeba robić porządnie a nie pod ,,publikę,, bo inaczej położony asfalt za dwa lata będzie się kruszył i znowu trzeba będzie trzeba naprawiać i tak bez końca...,
Edward
06.10.2016 08:35
Nagle wyszło na jaw, że starostwo przeszkadza, wszyscy dowiedzieli się, kto blokuje budowę ulic... i co?
I nico, bo tam w powiecie w nosie mają los mieszkańców miasta. Ważne żeby po wioskach pozwolić budować i nazbierać głosów na stołek starosty.
No, ale żeby brzydko nie było, to oczywiście podstawia się kogoś, żeby tu udawał oświeconego i bronił blokad.
Sąd rozstrzygnie i będzie wiadomo. A jak powiatowi zależy, to widać gołym okiem. 3 maja zaczął się remont dopiero jak radni miejscy nie wytrzymali tego skandalu i ufundowali budowę z kasy miasta.
Regan
05.10.2016 22:27
Wiesław idź do szkoły.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Budowla
Wiesław
05.10.2016 22:15
Drogi w gminie o nawierzchni twardej i całkowitej długości powyżej 1 km to według przepisów UE przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko. Dlatego wymagana jest dla ich realizacji pełna procedura, z pozwoleniem na budowę włącznie. A władze miasta Augustów usiłują od dwóch lat się z tej procedury wymigać (przez ten czas już by procedurę spełniły) i teraz usiłują w winę wrobić Starostwo.
Wiesław
05.10.2016 22:02
wilcza, a można prosić o jakiś konkretny przypadek? Bo to, że "chodzą słuchy" to jakby mało faktów w tym jest...
Zwracam uwagę, że REMONT drogi nie wymaga pozwolenia na budowę. Ale remont oznacza wykonywanie robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego... a zdaje się nie o to chodzi, żebyśmy nadal mieli drogi gruntowe...
mieszkaniec
05.10.2016 21:57
Najpierw trzeba zadbać o istniejące drogi w mieście. Zlikwidować dzikie parkingi samochodów ciężarowych w mieście np. przy ulicy Wypusty, które to parkingi wybudowane na "dziko" chronią urzędnicy starostwa - nadzór budowlany. Wyegzekwować przepisy o ruchu drogowym - samochody ciężarowe parkują w miejscach im wyznaczonych. Mieszkańcom należą się prawa konstytucyjne....
Ilość awarii wodociągów na ul. Wypusty wywołana niedopuszczalnym ruchem TIRÓW i samochodów z dłużycą podnosi koszty wodociągów, za co my mieszkańcy płacimy.
Ulica Wypusty jest wyjątkiem wśród ulic okolicznych miast.
Ulicę Słowackiego (część mieszkalną) zamknięto dla ruchu ciężarowego, mimo że na tej ulicy są bazy TIRÓW, natomiast cały ruch z ulicy Słowackiego i dzikich baz z ulicy Wypusty skierowano na ulicę Wypusty - kultura naszych władz...
wilcza
05.10.2016 21:06
Wiesiu tylko czemu chodza słuchy ze innym gminom w naszym powiecie pozwolono budować drogi w taki sposób? To jest po prostu skandal co robią, wyborcy zapamiętajcie działania Augustowskiego PO i PSL
Bardzo mi przykro, ale Starostwo ma rację. Formalnie istniejące w mieście drogi gruntowe nie stanowią budowli. Budowa drogi (utwardzenie, itp.) na miejscu istniejącej tzw. drogi gruntowej (rozumianej jako pas terenu przewidzianego w Planie Miejscowym pod ciągi komunikacyjne/ulice) wymaga pozwolenia na budowę. Droga gruntowa, oznaczona w ewidencji gruntów symbolem "dr" jest zaledwie terenem przeznaczonym do komunikacji, spełniającym przesłanki do zakwalifikowania jej do drogi w rozumieniu u.d.p. Nie stanowi jednak budowli w świetle przepisów pr. bud., przez to nie mieści się także w definicji drogi, określonej w art. 4 pkt 2 u.d.p.
Władze miejskie były o tym uprzedzane od dwóch lat. Nie posłuchały, twierdziły że „ominą przepisy” i zbudują drogi bez pozwolenia na budowę. Straciły więc dwa lata, w czasie których mogły przygotować wymagane dokumenty potrzebne do uzyskania pozwoleń na budowę, a teraz chcą skutek swego błędu zwalić na Starostwo.
Wredota
05.10.2016 15:54
Starosta to typowy platformiany chłopek roztropek. Co mu karzą to robi. Niby coś tam wie ale niczego nie rozumie. Nawet 1 % augustowiaków nie zagłosowało za histerykiem. Tylko gumofilce dają mu władzę.
zigi
05.10.2016 14:24
Starostwo szkodniki
Edward
05.10.2016 09:15
Dajcie spokój. A kto tego starostę wybrał jak nie ludzie?
Napisz komentarz
Komentarze