Dworzec PKP w Augustowie od dwóch lat znajduje się w rękach prywatnego właściciela. Teraz ponownie został wystawiony na sprzedaż. Kto tym razem nabędzie dworzec? Czy możliwym jest, aby działalność dworca powróciła do swego pierwotnego przeznaczenia? Na perturbacjach związanych z dworcem, od lat najbardziej tracą mieszkańcy. Nie chodzi tu tylko o brak możliwości kupna biletu przed odjazdem w kasie biletowej. Ale o zwykłe oczekiwanie na pociąg w pomieszczeniu chroniącym przed opadami deszczu czy lejącym się z nieba żarem.
Bartosz Lipiński
05.09.2016 17:00
(aktualizacja 13.04.2023 10:49)
Komentarza na temat możliwości kupna dworca przez miasto i sytuacji związanej z jego dalszym użytkowaniem, udzielił Przeglądowi Powiatowemu burmistrz Augustowa Wojciech Walulik.
- Integralną częścią kolei jest dworzec, tory, lokomotywa, wagony. Nie wyobrażam sobie dzielenia tego na różnego rodzaju podmioty. W Urzędzie Miasta odbyło się wczesną wiosną spotkanie z przedstawicielami dyrekcji oraz centrali PKP z Warszawy i władz regionalnych z Białegostoku. Były omawiane te tematy. Moim zdaniem dworzec przede wszystkim powinny odkupić Polskie Koleje Państwowe i tam prowadzić działalność, m.in. w postaci sprzedaży biletów. Od tego one są. Taką interpelację złożył poseł Zieliński, bo też poinformowałem go o tej sprawie. Nie może być tak, aby inne podmioty, które są zobowiązane tak jak PKP do realizacji zadania jakim jest przewóz osób koleją, przerzucała swoje obowiązki na samorządy. Bo samorządy też mają swoje budżety i określone moce wykonawcze. Temat jest dla mnie bardzo bliski, monituję zarówno posłów i samorządowców, abyśmy wspólnym frontem stanęli w tej sprawie - mówi burmistrz dodając, iż będzie dążył do tego, by przywrócić dworzec mieszkańcom.
- To jest naprawdę ironia losu, że zaborca, okupant wybudował dworzec. A w wolnej Polsce ludzie nie mają gdzie się schować przed deszczem. Po moich wypowiedziach PKP postawiły tam symboliczny daszek. Lepszy rydz niż nic. Ale to jet absurd, że dworzec jest zamknięty na kłódkę. Będę razem z parlamentarzystami i samorządowcami zmierzał do tego, aby dworzec został przywrócony w ręce państwa. I aby tak jak przez kilkadziesiąt lat, dalej pełnił swoją rolę - podsumował Wojciech Walulik.
Napisz komentarz
Komentarze
kistun
11.09.2016 23:54
Tu nie ma co dywagować a za głupotę trzeba płacić, czyli:
1--dworzec należy odkupić za każdą cenę.
2-- zgłosić do Prokuratury sprzedanie dworca przez urzędnika PKP
3--o żadnym muzeum mowy nie ma, to jest teren kolejowy=od budynku do toru jest 6---8 metrów.
Czy wam już mózgi skasowali ? Jakie znowu muzeum...! Tam chodzą pociągi a linia będzie się rozwijać gdy nasz kraj wyrwie się spod obecnej okupacji.
Ewa
11.09.2016 17:37
Cieśluk zawali sprawe dworca prawie 12 lat temu. A teraz jakis cwaniaczek chce na tym zarobic, madra decyzja obecnego burmistrza zeby nie odkupowac ruiny.
Red
10.09.2016 21:04
Można było kupić za tą cenę za którą kupił obecny właścicie ale ówczesny burmistrz koźuchowski i jego doradcy. Prawie tacy sami jak obecnego teź zdecydowali nie kupować, a ty leśny ludku i tak nie zrozumiesz co to muzeum co to pamięć historyczna o kulturze nie wspomnę...niesty
leśny ludek
11.09.2016 07:29
Aha, a coś poza niczym niepodpartymi personalnymi wycieczkami i gdybaniem?
leśny ludek
11.09.2016 07:32
O takie coś bym wolał http://archinea.pl/memorium-ofiar-oblawy-augustowskiej-projekt-dyplomowy-aleksandry-cywoniuk/
Red
10.09.2016 11:30
To i tak niedrogo,to skandal źeby burmistrz i miasto nie było zainteresowane odkupieniem, przecieź tam moźna zrobić muzeum, z dworca wywoźeni byli Augustowianie na Sybir moźna to połączyc muzeum i dworzeci jeszcze pieniądze dostać z UE na modernizację,w kampani wyborczej o tym mówił jeden z kandydatów bodajźe. Pan Cieślik
leśny ludek
10.09.2016 13:14
Dobry pomysł. Kupić dwa razy drożej niż zapłacił obecny właściciel kolejom i wydawać na utrzymanie muzeum, którego pies z kulawą nogą ni odwiedzi.
kistun
07.09.2016 01:21
Nie bardzo rozumiem, czy to obecnie nie ma zainteresowania ze strony miasta, czy też Ob.Masalski mówi o zjawisku już minionym. A skąd jest ten facet--czy nie z Warszawy ? Bo tu jest taki jeden z mafii budowlanej o tym nazwisku.
Sam fakt niezainteresowania miasta jest skandalem nie do opisania.
Za komuny coś takiego oznaczałoby tylko jedno.
Bardzo mi tej komuny brakuje.
roobesphare
07.09.2016 07:14
TAEDA stary znowu leki pomyliłeś? Wybacz ale tych wypocin nie idzie czytać. Siedzisz w Wawie i zawsze co do Augustowa masz odrębne zdanie od mieszkańców. Jak już chcesz napisać to pomyśl chwilę!!!
Jola
07.09.2016 09:53
Nie wypowiadaj sie za wszystkich mieszkańców!
leśny ludek
06.09.2016 07:36
Dobry cwaniak. Za 128 kupił, a teraz za 250 sprzedaje...
gość
06.09.2016 06:37
To się p.Masalski przeliczył...?
Gienia
06.09.2016 05:00
Ha ha ha kupił za 100 tyś sprzedaje za 270! Biznes po Polsku! Zero wkładu max wyjąć.
Napisz komentarz
Komentarze