Do augustowskich policjantów zgłosiła się 56-latka. Kobieta poinformowała mundurowych, że została oszukana. Jak ustalili funkcjonariusze, ktoś włamał się na konto społecznościowe jej córki, a następnie podając się za nią, poprosił za pośrednictwem komunikatora o opłacenie zamówienia BLIK-iem. 56-latka, przekonana, że koresponduje z córką, wygenerowała i przesłała kod BLIK. Gdy rozmówczyni poprosiła kobietę o przesłanie zdjęcia karty bankomatowej, wtedy zorientowała się, że mogła paść ofiarą oszustów. Natychmiast zadzwoniła do córki, która zaprzeczyła, że prosiła o pożyczkę. W wyniku oszustwa 56-latka straciła 800 złotych.
Aby nie paść ofiarą takiego oszustwa należy:
stosować dwuskładnikowe uwierzytelnienie swoich kont społecznościowych (wówczas o wiele trudniej przejąć nasze konto – zalogowanie się wymaga potwierdzenia sms-em),
potwierdzać tożsamość „znajomych”, którzy piszą do nas przez internetowe komunikatory – najlepiej zadzwonić do takiej osoby. Wykonanie takiego połączenia zajmie nam kilkadziesiąt sekund, a tym samym zyskamy pewność, że nasz znajomy rzeczywiście jest w potrzebie i to właśnie jemu - a nie oszustowi - przekazujemy pieniądze,
sprawdzać dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowości mobilnej (przestępca nie skorzysta z kodu, dopóki nie potwierdzimy transakcji na naszym telefonie),
chronić swój telefon, a szczególnie PIN do aplikacji mobilnej banku.
Napisz komentarz
Komentarze