Tomasz Kisiel ma 50 lat, żonę i dwójkę dzieci. W listopadzie ubiegłego roku dowiedział się, że ma tłuszczakomięsaka śluzowatego, niezwykle rzadkiego, występującego statystycznie w sześciu przypadkach na milion, agresywnego nowotwora, który obecnie jest w zaawansowanym stadium z przerzutami do płuc i wątroby. Niestety chemioterapia dostępna w Polsce nie przyniosła rezultatów. Pojawiła się jednak możliwość leczenia w Stanach Zjednoczonych Ameryki. To nowatorska terapia genowa, polegająca na „genetycznym zaprogramowaniu” własnych białych krwinek na zwalczanie nowotworu i zastąpienie nimi pozostałych białych krwinek, tak by cały układ odpornościowy pracował w jednym celu. Warto dodać, że jest to jedyne na świecie leczenie tego typu nowotworu, które zostało zarejestrowane w sierpniu 2024 roku przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków. Cena leku kosztuje ponad 700 tysięcy dolarów. To jednak nie jedyne koszty leczenia, potrzebne są pieniądze na badania, pobyt w szpitalu i opiekę medyczną. Wiadomo, że w USA koszty leczenia są bardzo wysokie. Całość terapii kosztować może nawet setki tysięcy dolarów. Dlatego liczy się każda złotówka. Wpłacając nawet niewielką kwotę możemy pomóc w uratowaniu życia mieszkańca Augustowa.
Wesprzeć leczenie Tomasza Kisiela można na specjalnie utworzonej zbiórce, na stronie www.siepomaga.pl.
Link do zbiórki: tutaj.
Napisz komentarz
Komentarze