O okolicznościach zdarzenia rozmawialiśmy w środę, 12 lutego, z Anną Sus -Cilulko, dyrektorką I Liceum Ogólnokształcącego im. Grzegorza Piramowicza w Augustowie. Przypomnijmy, że we wtorek, 11 lutego, przed godziną 11.00 na wjeździe do szkoły od ulicy Brzostowskiego 18-latek stracił panowanie nad citroenem. Najpierw uderzył w jeden samochód, następnie odbił się od niego i uderzył w kolejne dwa auta. Jedno z nich uderzyło w stojące na poboczu cztery uczennice. Poszkodowane trzy 16-latki i jedna 15-latka trafiły do szpitala w Augustowie i Suwałkach.
-Na szczęście stan uczennic jest dobry. Trzy dziewczyny wróciły wczoraj do domu ze szpitala. Jedna uczennica nadal przebywa pod szpitalną opieką medyczną. Została przewieziona do Suwałk. Jestem w stałym kontakcie z rodziną tej uczennicy. Dziewczyna została dokładnie przebadana. Na szczęście jej stan jest stabilny, nie ma uszkodzeń mózgu ani kręgosłupa. Ma połamaną nogę i czeka ją operacja -wyjaśnia Anna Sus -Cilulko. -Mamy nadzieję, że najbardziej poszkodowana uczennica szybko dojdzie do siebie. Zaproponowaliśmy opiekę psychologiczną poszkodowanym dziewczętom. Na razie jej odmówiły, ale cały czas trzymamy rękę na pulsie w tej kwestii i jak tylko będzie trzeba, pomoc będzie udzielona. Sytuacja nie jest łatwa dla całej naszej społeczności, także dla naszego ucznia, który spowodował ten wypadek. Ma dopiero 18 lat i jest w maturalnej klasie. To bardzo dobry uczeń. Bardzo przeżywa to zdarzenie. Otoczyliśmy go opieką psychologiczną. Powiem tylko, że nie jechał on szybko. W tym, miejscu nawet nie można rozwinąć większej prędkości. Jechał i po prostu zahaczył o inny samochód. W tym momencie przestraszył się i zamiast wcisnąć hamulec nacisnął pedał gazu. Nie zapanował nad pojazdem i potem uderzył w dwa kolejne auta, a jedno z nich uderzyło w uczennice. Może dzięki temu, że nie jechał zbyt szybko nie doszło do poważniejszych obrażeń u tych dziewcząt.
Anna Sus -Cilulko apeluje do wszystkich o wyrozumiałość i przede wszystkim niehejtowanie wszystkich uczestników tego wypadku.
-My, dorośli też popełniamy błędy kierując samochodem i to, jak dobrze wiemy, o wiele bardziej dramatyczne w skutkach. Nie wiemy jakbyśmy się zachowali w takiej sytuacji, w jakiej znalazł się ten młody, niedoświadczony człowiek. Na reakcję miał dosłownie ułamek sekundy. Ten chłopiec jest w szoku i tak już przeżywa okropne chwile związane z tym zdarzeniem. Cała sytuacja nie jest łatwa dla całej naszej szkoły, dla tego chłopca i przede wszystkim poszkodowanych dziewcząt, bo przecież uczą się w jednej placówce. Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócimy do normalnego funkcjonowania i wszyscy, przede wszystkim uczestnicy tego wypadku dojdą do siebie. Zarówno te uczennice, jak i sprawca wypadku, ogromnie to wszystko przeżywają. Będziemy też prowadzić rozmowy z młodzieżą. Bardzo jest przykro, że ludzie osądzają już to zdarzenie. Apeluję o niehejtowanie w sieci wszystkich uczestników wypadku. Pamiętajmy, że psychika młodych ludzi jest bardzo krucha, a wszyscy uczestnicy tego zdarzenia przechodzą traumatyczne chwile -podkreśla Anna Sus -Cilulko.
Podkomisarz Kinga Kalinowska, oficer prasowy augustowskiej policji poinformowała nas, że zdarzenie zakwalifikowane zostanie prawdopodobnie jako spowodowanie wypadku komunikacyjnego. Okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane.
Napisz komentarz
Komentarze