
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora:
Treść artykułu:
Marcowe odwiedziny pomostu popularnej plaży POSTiW nad jeziorem Necko budzą trwogę. Niektóre drabinki są ewidentnie uszkodzone, a część desek odchodzi od poszycia. Niewątpliwie to pokłosie arktycznej aury, z którą mieliśmy do czynienia mijającej zimy. Jednak pojawia się pytanie, czy tej sytuacji nie dało się przewidzieć i należycie zabezpieczyć? Być może demontaż drabinek przed zimą pozwoliłby na uniknięcie problemu. Przypomnijmy, że pomost ten został odrestaurowany po latach zaniechań dopiero w 2024 roku, czyli w okresie kampanii wyborczej. Trudno nie dopatrzeć się korelacji. Rok wcześniej na pomoście ustawiono nawet płyty z paździerza. O komentarz do aktualnej sytuacji poprosiliśmy Tomasza Wasilewskiego, znakomitego eksperta, byłego i wieloletniego pracownika Centrum Sportu i Rekreacji, który w swoim CV ma między innymi pełnienie przez pewien czas obowiązków dyrektora augustowskiego CSiR.
Komentarz do sprawy Tomasza Wasilewskiego:
„Kilka dni temu podczas spaceru zauważyłem zniszczone drabinki zainstalowane na pomoście usytuowanym przy Miejskim wyciągu narciarzy wodnych na jez. Necko oraz uszkodzenia poszycia pomostu w miejscach mocowania drabinek do konstrukcji tej budowli.
Drabinki zainstalowane na tym obiekcie powinny były zostać zdemontowane przed zamarznięciem tafli jeziora Necko, na którym posadowiony jest przedmiotowy obiekt budowlany. Demontaż drabinek sprowadza się w zasadzie do odkręcenia kilkunastu śrub przy każdej z drabinek, co jest czynnością nieskomplikowaną, wręcz dziecinnie prostą i łatwą do wykonania nawet dla niespecjalnie rozgarniętego administratora lub zarządcy obiektu. Ewentualnie, jeśli odkręcenie śrub stanowiło przeszkodę nie do przejścia pod względem organizacyjno-technicznym, należało co najmniej zadbać o wykonywanie czynności konserwacyjnych polegających na okresowym wycinaniu pokrywy lodowej wokół drabinek, żeby nie doszło do ich uszkodzenia, jeśli CSiR intencjonalnie nie zamierzało demontować przedmiotowych drabinek.
Moim zdaniem zniszczenia wyposażenia pomostu i jego konstrukcji niestety spowodowane zostały przez zaniedbania i zaniechania zarządcy obiektu, świadczące o niczym niewytłumaczalnej indolencji odnośnie obowiązku wykonywania czynności konserwacyjnych i dbania o powierzone mienie publiczne, nomem omen bardzo dużej wartości. Należy zwrócić uwagę, iż właściciel lub zarządca, m.in. w świetle art. 4 i 61 Ustawy Prawo budowlane, jest zobowiązany do utrzymania obiektu budowlanego we właściwym stanie technicznym, użytkowym i estetycznym, w tym przypadku obiektu użyteczności publicznej stanowiącego mienie Gminy Miasto Augustów.
Nadmieniam, iż drabinki zainstalowane na przedmiotowym pomoście posadowionym przy plaży położonej w bezpośrednim sąsiedztwie zburzonych kilka lat temu budynków legendarnego Państwowego Ośrodka Sportu, Turystyki i Wypoczynku, mają już kilkadziesiąt lat. Abstrahując od ich niewątpliwego uroku podyktowanego swego rodzaju stylem retro i sentymentu do czasów świetności ww. niestety zburzonych budynków POSTiW, rzeczone drabinki z dużym prawdopodobieństwem nie spełniają wymagań w zakresie bezpiecznego ich użytkowania w świetle obowiązującego prawa, w szczególności uwzględniając okoliczność, iż stanowią wyposażenie obiektu użyteczności publicznej.
Zwracam uwagę, iż z niewiadomych przyczyn nieszczęsne drabinki retro zapewne pamiętające lata świetności Państwowego Ośrodka Sportu, Turystyki i Wypoczynku oraz gablota zainstalowana na tym obiekcie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, moim zdaniem nie korelują z pomostem, który dwa lata temu został poddany generalnemu remontowi za niebagatelną kwotę, tj. ponad milion złotych.
Powyższa działalność CSiR w Augustowie, a w zasadzie bezczynność tej miejskiej jednostki organizacyjnej, niestety nie rokuje zbyt obiecująco przede wszystkim w materii dotyczącej zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom obiektów komunalnych administrowanych bądź zarządzanych przez tę jednostkę, skoro dochodzi do tego typu symptomatycznie ułomnego gospodarowania mieniem publicznym, jednocześnie skutkującego naruszeniem obowiązującego prawa.
Nadmieniam, iż w ostatnich latach doszło do bardzo poważnych w skutkach wypadków na Miejskim wyciągu narciarzy wodnych na jez. Necko. W lipcu 2023 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego właściciel, tj. Gmina Miasto Augustów została narażona na straty materialne wielkich rozmiarów. Natomiast w kwietniu ubiegłego roku doszło do bardzo tragicznego wypadku, w którym osoba kierująca jednostką pływającą doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu po wpłynięciu na akwen, który prawdopodobnie nie był wyposażony w znaki żeglugowe i oznakowanie nawigacyjne zgodne z wymaganiami określonymi w odpowiednich aktach normatywnych.
Konkludując należy stwierdzić, iż powyższa sytuacja niestety nie napawa optymizmem, szczególnie biorąc pod uwagę bardzo istotny aspekt dotyczący zapewnienia przez właściciela i/lub zarządcę bezpieczeństwa klientom Miejskiego wyciągu narciarzy wodnych na jez. Necko oraz użytkownikom pomostu stanowiącego infrastrukturę uzupełniającą wyciągu i plaży przy zburzonym POSTiW. Te obiekty od ponad ćwierć wieku są niewątpliwie największą atrakcją sportowo-rekreacyjną w mieście i jednocześnie w okresie wakacyjnym pełnią rolę swego rodzaju nietuzinkowej wizytówki Augustowa, który wiele lat temu nazywany był letnią stolicą Polski”.
Zdjęcia uszkodzonych barierek i poszycia na pomoście plaży POSTiW:





Drabinki na Molo Radiowej Trójki także nie zostały zdemontowane przed zimą i niektóre z nich uległy uszkodzeniu w wyniku działania tafli lodowej:






































Napisz komentarz
Komentarze