
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Treść artykułu:
O niedawnej odpowiedzi z Ministerstwa Zdrowia można przeczytać: tutaj.
Radni Koalicji Obywatelskiej od dawna nawołują władze miasta, by podjąć inicjatywę na rzecz wydobycia borowiny. Uważają bowiem, że odraczanie tych działań może skutkować nawet utratą przez Augustów statusu uzdrowiska. Arcyciekawa dyskusja o tym miała miejsce niewiele ponad rok temu. Radni KO zwrócili się wtedy o pomoc dla miejskiej spółki wodociągowej i kanalizacyjnej, która to miałaby zajmować się pozyskiwaniem borowiny z augustowskich złóż.
Archiwalne słowa byłego burmistrza
-Osoby biorące udział w spotkaniu dotyczącym Funduszy Szwajcarskich dla Augustowa mogli usłyszeć zaskakującą wypowiedź pana Karolczuka. Przedstawił on tezę, że nasze miasto nie musi wydobywać borowiny, ażeby zachować status uzdrowiska. Radni Koalicji Obywatelskiej chcieli rozwinąć temat. Na spotkaniu rady miasta proponowaliśmy pomoc finansową dla spółki Wodociągi i Kanalizacje Miejskie, która ma realizować wydobycie borowiny. Chcieliśmy, aby środki pozyskiwane przez miasto z opłaty uzdrowiskowej, zostały przeznaczone przynajmniej na część działań, które spółka będzie zmuszona podjąć. Niestety ta propozycja nie doczekała się aprobaty z obozu rządzącego miastem -analizował Leszek Cieślik, niewiele ponad rok temu.
-Na sesji padło też pytanie, czy spółka posiada fundusze na rzecz wydobycia borowiny. Okazało się, że tych środków generalnie nie posiada, dysponuje natomiast środkami na bieżące działania dotyczące wody i ścieków. Tym bardziej dziwi fakt, że władze miasta nadal nie chcą przekazać pieniędzy na wydobycie. Borowina nie jest wydobywana w Augustowie, a od lat nie ma drogi dojazdowej do złoża leżącego nieopodal trasy na Sejny -twierdził radny Koalicji Obywatelskiej.
Radni KO przestrzegają, iż ewentualna utrata statusu miasta uzdrowiska byłaby wielką porażką. Przypominają między innymi o pracownikach, jacy są zatrudnieni w augustowskim sanatorium.
-O tym, że brak wydobycia borowiny może doprowadzić do utraty statusu uzdrowiska przez miasto świadczy chociażby raport Najwyższej Izby Kontroli. Co prawda NIK nie kontrolowała stricte augustowskiego uzdrowiska, ale analogiczne. Jednym z zarzutów tej instytucji było to, że część uzdrowisk nie korzysta ze swych złóż. Posiadanie złóż i ich wydobycie jest warunkiem posiadania statusu. Jeżeli burmistrz uważa, że wystarczy posiadać złoża i nie ma konieczności ich wydobycia, to jest to sytuacja absurdalna. Borowina ma służyć terapiom prowadzonym w augustowskim sanatorium, które dziś importuje ją z Połczyna -alarmował radny Leszek Cieślik.




































Napisz komentarz
Komentarze